Biogazownie od lat wskazywane są jako jeden z kluczowych elementów transformacji energetycznej. Łączą produkcję stabilnej energii z efektywnym zagospodarowaniem odpadów, wspierają bezpieczeństwo energetyczne i rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym. O potencjale rynku biogazu w Polsce, wyzwaniach stojących przed inwestorami oraz korzyściach dla gospodarki i odbiorców energii rozmawiamy z Adrianem Krzyżanowskim – radcą prawnym i ekspertem Departamentu Biogazu i Biometanu Polskiego Stowarzyszenia Gospodarki Cyrkularnej, od ponad 25 lat doradzającym przy finansowaniu projektów z zakresu odnawialnych źródeł energii.
Ponad 25 lat doświadczenia w finansowaniu projektów OZE
Jakie doświadczenie wnosi Pan/Pani do działalności Departamentu?
Jestem radcą prawnym i od ponad 25 lat zajmuję się transakcyjnym doradztwem prawnym przy finansowaniu różnego rodzaju przedsięwzięć, w tym w zakresie energii odnawialnej w obszarach farm wiatrowych, farm fotowoltaicznych i biogazowni.
Na przestrzeni ostatnich kilku lat pracowałem przy finansowaniu różnych biogazowni, w tym biogazowni mających na celu produkkcję skroplonego biogazu (bioLNG) oraz biogazowni funkcjonujących w obiegu zamkniętym jako instalacja do produkcji biomasy algowej oraz klasycznych biogazowni gdzie produktem końcowym jest energia elektryczna sprzedawana na rynku.
Zatem mam spore doświadczenie w zakresie wymogów jakie muszą spełniać projekty biogazowe pod kątem ich tzw. bankowalności czyli możliwości sfinansowania ich budowy kredytem bankowym.
Biogaz – niewykorzystany potencjał polskiej energetyki
Jaki jest potencjał rynku biogazu w Polsce i w jaki sposób biogazownie mogą zwiększyć niezależność energetyczną kraju?
W Polsce według danych na koniec marca 2026 r. zarejestrowanych w URE było 444 biogazowni. Do tego trzeba doliczyć 200 instalacji rolniczych wpisanych do rejestru prowadzonego przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR). To drastycznie mało w porównaniu zarówno do naszych zachodnich sąsiadów jak i naszego potencjału. Dla porównania w Niemczech w 2025 było około 9600 biogazowni.
Choć Niemcy mają swoje problemy związane z rozwojem biogazowi, to ich system wsparcia dla takich instalacji obecnie można oceniać bardzo dobrze. Zdecydowali się oni na taryfy gwarantowane dla wytwórców energii z biogazu i szereg regulacji wspierający zarówno finansowanie jak i rozwój energetyki biogazowej. Co więcej elastycznie reagują na zmieniającą się sytuację rynkową, wprowadzając np. przedłużenie systemu wsparcia dla małych instalacji do 2030 r., by nie stracić z systemu ok. 700 lokalnych instalacji.
Według szacunków branży, w Polsce około 150 mln ton odpadów rocznie nadaje się do zagospodarowania przez biogazownie. To ogromny potencjał. Można z tego wytworzyć około 15 mld m sześc. biogazu, co odpowiada 8 mld m sześc. gazu ziemnego. Biogaz można następnie wtłoczyć do systemu gazowego i zużyć np. jako paliwo do samochodów lub autobusów/ Biogaz można tez spalić produkując z niego energie elektryczną i cieplną.
Gdyby w Polsce było tyle biogazowni co w Niemczech to wytworzona w nich energia elektryczna stanowiłaby 16% całego zapotrzebowania na energię elektryczną w Polsce a więc byłby to milowy krok w celu osiągnięcia stabilności energetycznej.
Zgodnie z zapisami Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu na lata 2021-2030, Polska ma osiągnąć w 2030 r. 21-23 proc. udziału OZE w finalnym zużyciu energii brutto. Szacuje się, że polski potencjał produkcji biogazu sięga 31 TWh, co stanowiłoby 18 proc. obecnej produkcji energii elektrycznej w Polsce.
Tu trzeba dodać, że w przeciwieństwie do energii elektrycznej pozyskiwanej z wiatru czy słońca, biogazownie są najstabilniejszym źródłem wytwarzania energii elektrycznej niezależnym od warunków pogodowych. Zatem rozwój biogazowni to nie tylko produkcja biogazu a następnie energii elektrycznej i ciepła ale przy okazji zagospodarowanie ogromnych ilości odpadów które w przeciwnym razie gniłyby na składowiskach odpadów a uwalniany w procesie gnicia metan trafiałby do atmosfery dokładając się w spektakularny sposób do procesu ocieplania klimatu gdyż metan jest 20 razy bardziej szkodliwy od dwutlenku węgla. Bez rozproszonego systemu biogazowni nie zbudujemy nowoczesnego rolnictwa i nowoczesnej hodowli zwierząt, nie mówiąc już o stabilizowaniu naszego systemu energetycznego.
Finansowanie, regulacje i przyłączenia – największe wyzwania inwestorów
Jakie są wyzwania dla inwestorów w takie biogazownie?
Inwestycje w biogazownie to szereg wyzwań. Jedną z nich są bariery finansowe, które wiążą się z wysokim kosztem inwestycji w przeliczeniu na megawat, gdyż biogazownie wymagają większych nakładów inwestycyjnych niż np. fotowoltaika czy farmy wiatrowe. Podczas gdy wybudowanie instalacji fotowoltaicznej o mocy 1 MW to koszt około 2-5 mln zł, to wybudowanie biogazowi o mocy 0,5 MW to już ponad 10 mln zł.
Duże koszty związane z budową biogazowi przekładają się na opłacalność produkcji prądu. W przypadku energii z wiatru na lądzie szacuje się, że koszt wytworzenia 1MWh, to około 150 zł, zaś w przypadku fotowoltaiki ten wskaźnik wynosi 220 zł za 1MWh. W przypadku instalacji biogazowych granica opłacalności, jak deklarują producenci, to cena prądu wynosząca około 500 zł za 1MWh. To powód, dla którego przed 2022 r. wiele z tych inwestycji ocierało się o brak rentowności. Wraz ze wzrostem cen prądu i planami dotyczącymi większego wsparcia dla tego segmentu, możemy mieć nadzieję na choć częściowe zmniejszenie dystansu do takich krajów jak Niemcy, czy pioniera tych technologii Danii”.
Biogazownia jest z reguły finansowana z dotacji krajowej lub regionalnej, kredytu bankowego i wkładu własnego.
Nastawienie banków powoli się zmienia i przy dobrym modelu finansowym oraz zabezpieczeniu dostaw wsadu do biogazowni z pozyskaniem finansowania bankowego nie powinno być problemu.
Inne bariery to system wsparcia w zakresie cen referencyjnych energii elektrycznej, restrykcyjne przepisy odnośnie możliwości zagospodarowania pofermentu (np. jako nawozu dla rolnictwa). Inwestorzy skarżą się także na trudności z uzyskaniem warunków przyłączenia do sieci dystrybucyjnej, czy w końcu na brak uregulowania i jasnych przepisów dla odpadów spożywczych i pokonsumpcyjnych oraz odpadów i produktów ubocznych wykorzystywanych w biogazowniach.
Korzyści dla odbiorców energii i całej gospodarki
Co zyska końcowy konsument w związku z powstawaniem biogazowni?
Końcowy konsument jest zainteresowany ceną jaką płaci za energię elektryczną więc im tej energii będzie więcej na rynku tym jej cena powinna być niższa. Dlatego też rozwój biogazowni w Polsce w znaczny sposób powinien przyczynić się do spadku cen energii elektrycznej dla końcowego konsumenta.
Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi zmianami w gospodarce cyrkularnej i energetyce?
Dołącz do naszej społeczności w mediach społecznościowych! Codziennie dzielimy się tam ekspercką wiedzą, relacjami z projektów PSGC oraz zaproszeniami na kluczowe wydarzenia branżowe. Bądź częścią zmiany – zaobserwuj nas:

